|
Dyplomacja |
| Autor |
Wiadomość |
Witold
Cesarz

Gadu-gadu: 9558913
Dynastia: Dyktator Dynii
Posty: 4588
|
Wysłany: 13-02-2010, 10:43 Dyplomacja
|
|
|
|
_________________
 |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: Jakobini Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
roland
wybredniątko

Gadu-gadu: 2839234
Dynastia: Hohenzollern :*
Posty: 1124
|
Wysłany: 12-03-2010, 22:37
|
|
|
| Wysłannik sułtański chciałby zauważyć, że trzeba mieć trochę honoru, żeby pierw wypowiedzieć wojnę, a następnie przystąpić do ataku, ale pojęcie honoru jest obce ludziom, którzy najpierw pakty podpisują, a potem zdradziecko nóż wbijają w plecy. Skoro Ostsee Kompanien atakuje Sułtana ten nie pozostanie dłużny. |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: własny Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
Seprioth
QQQQQ

Gadu-gadu: 6825233
Dynastia: Kettler i Ostsee SA
AQQ: svl@i-rpg.net
Posty: 974
|
Wysłany: 12-03-2010, 22:40
|
|
|
Przedstawiciele kompanii chcieliby wiedzieć, jaki to traktat zapadł między nimi a stroną Osmańską. Pokój Algierski ustanowiony został między tymże krajem, zaś Turcja starała się go w dodatku unieważnić.
Ponadto, Kompania zauważa, iż jest otwarta na negocjacje. Jeśli Sułtan zechce zagwarantować na papierze nienaruszalność Algieru, wycofamy swe wojska niezwłocznie. |
_________________
Mare librum, mare apertum. |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: Już nie Bałtycki Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
roland
wybredniątko

Gadu-gadu: 2839234
Dynastia: Hohenzollern :*
Posty: 1124
|
Wysłany: 13-03-2010, 08:27
|
|
|
| To żart? To, że nie obowiązuje żaden traktat pokojowy jest dla kompanii równoznaczne z wojną? Ciekawe podejście. Ta sama kompania podpisywała traktat z Algierem, który zaatakowała mimo traktatu czy z Tunezją, której mimo traktatów nie wspomogła. Skoro kompania wyraża taką wolę jej wojska także zostaną zmiecione w proch. |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: własny Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
Seprioth
QQQQQ

Gadu-gadu: 6825233
Dynastia: Kettler i Ostsee SA
AQQ: svl@i-rpg.net
Posty: 974
|
Wysłany: 13-03-2010, 12:17
|
|
|
| Pusty śmiech ogarnia. Przecież oczywistym jest, iż strona Osmańska w razie wygranej z francuzami pierwsze, co zrobi, to szarpnie się na Algier. A traktat z Tunezją podpisała SZWECJA, nie KOMPANIA. Cóż, skoro Turcja nie ma ochoty oszczędzać ludzkich żyć, niech Bóg rozsądzi. |
_________________
Mare librum, mare apertum. |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: Już nie Bałtycki Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
roland
wybredniątko

Gadu-gadu: 2839234
Dynastia: Hohenzollern :*
Posty: 1124
|
Wysłany: 13-03-2010, 12:30
|
|
|
Dlaczego oczywistym? Czy kompania przyznaje się więc do łamania podpisywanych traktatów przykładem tutaj niech będzie traktat z Algierem? Kompania zbyt śmiało sobie poczyna i plącze się we wszelkie wojny. Niedawno posłowie Kurlandzcy nie byli uprawnieni do rozmów dyplomatycznych, teraz jak widać są.
Wiadomo, że żadne rozmowy z Ostsee nie mają sensu bo ono i tak nie dotrzymuje żadnych umów. Jeśli tylko piechota Kompanii przekroczy granicę Tunezji uznane to będzie za akt wypowiedzenia wojny ze wszystkim konsekwencjami. |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: własny Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
Seprioth
QQQQQ

Gadu-gadu: 6825233
Dynastia: Kettler i Ostsee SA
AQQ: svl@i-rpg.net
Posty: 974
|
Wysłany: 13-03-2010, 12:38
|
|
|
Nie złamaliśmy żadnego traktatu z nikim. Algieria sama nie wywiązywała się z danych nam obietnic, choćby działalnością piracką, w wyniku której kompania traciła tysiące talarów, dukatów, cruzadów, florenów i funtów szterlingów. Podjęliśmy po prostu kroki ku zażegnaniu takiej sytuacji. Obiecano nam także wspomaganie naszych działań handlowych, które tymczasem spotykały się tylko i wyłącznie z utrudnieniami. Jak tu respektować traktat, który jest łamany przez stronę przeciwną?
Oczywistym, bowiem strona Osmańska jawnie wypowiadała się na temat przeciwdziałań naszym poczynaniom, a także niejednokrotnie groziła kompanii na kanałach nieoficjalnych. My swoim sumieniom nie mamy nic do zarzucenia - obawiamy się WASZYCH działań. Pozostaje jeno powtórzyć: JESTEŚMY otwarci na pertraktacje i jeśli Turcja zechce zapewnić nienaruszalność miasta Algier, o żadnej wojnie ani przekraczaniu granic Tunezji nie może być mowy. Jeśli zaś chodzi o nasze słowo, kupieckie, dodajmy - jest nienaruszalne i wypraszamy sobie kalumnie na nas rzucane. (w sprawie traktatu Algierskiego wypowiedzieliśmy się powyżej).
OG: Daj sobie spokój z bluzganiem na pełnomocnictwa kurlandzkie. Wiesz, że ta sytuacja jest spowodowana sytuacja OG, nie IG: Acid zrezygnował, Skryba poszedł na GM, a Arcy jest aktywny tak, jak widać. Siłą rzeczy przejąłem odpowiedzialność za Kompanię. |
_________________
Mare librum, mare apertum. |
|
|
|
| |
Obóz polityczny: Już nie Bałtycki Monarchia: absolutna Wyznanie: protestantyzm
|
|
|
|
 |
|
|